top of page




Kozmo




Nie tylko profesory, tak naprawdę, idą na tory...
"I niejeden odwrócił się od życia by przy jednym źródle nie pić z brudnymi poganiaczami wielbłądów": Czy mózg ludzki wyewoluował w zbyt przerośniętą formę i ona go zgubi (cywilizacja zje się sama i będzie Armagedon). Chodzi mi o to, że człowiek jako gatunek nie dorósł moralnie do używania tego daru ewolucji zwanym mózgiem. Dlatego mówię w wideo iż przypominają bardziej egzaltowane zwierzęta, które tylko biorą niszcząc także własny gatunek. Chodzi przede wszystkim o władców, o


Kres hańby
Non Opus dei, utwór: kres hańby (pozwoliłem sobie być autorem części wizualnej i wstępu): Jak zdarzyło mi się wcześniej zaznaczyć w jednej z poprzednich "przypowieści": ludzie podobnie jak inne zwierzęta (udomowione) są zaprogramowani na pożeranie, rozmnażanie i umieranie. No właśnie np. pożeranie. Sprzedawać można torturowane i zabite zwierzęta w świątecznych opakowaniach na masową skalę. Albo rozmnażanie: sprzedawać kobiety, czyli pornografię przez Internet na masową skalę.


MUZYKA ZIEMI (filozof jako zwierzę...)
Muzyka Ainurów: Trzeba mieć w sobie choas żeby porodzić tańczącą gwiazdę: W powyższym wideo chodzi o taniec do MUZYKI ZIEMI właśnie, czyli Woli Mocy. Inaczej tego określić nie umiem. Nie chodzi o muzykę w potocznym rozumieniu. Ale o to, że wszystko jest dynamiczne i w ruchu, w świecie. A wszystko co żyje, jest tej dynamice-muzyce, posłuszne. Dajmy na to trawa kiełkuje za słońcem, wilk węszy za ofiarą... No właśnie węszy za ofiarą... Ale wilk przede wszystkim robi to nie z rac
bottom of page