top of page




Kozmo




Przepis na Sanktuarium
Na początek wspomnę, że chodzi tutaj o Sanktuarium jako rozległą metaforę, odnoszącą się do człowieka i świata. A zatem gwoli wstępu proszę zapoznać się z utworem pt. Śmierć Jezusa. W dalszej części tekstu będzie wyjaśnione dlaczego zaczynam od tego motywu właśnie... Tekst luźniejszy niż poprzednie: Kościoły są to nagrobki boga... Są to też teatry, w których gra się reczitale zabobonów i hipokryzji, czy wypaczenia i strachu przed ludzką seksualnością itd. Czy naprawdę, zatem


Jezus was nie zbawił
Na początek to co myślę, że Jezus myślał... Czyli jezusowy przyśpiew astralny: Jak to było z tym zbawieniem i kto kogo zbawił? Ci co zabili Jezusa zbawili go od samych siebie, bo już więcej ich na oczy nie oglądał będąc martwym (co więcej nie zmartwychwstał, gadać, że zmartwychwstał oznacza być zarażonym już wirusem zombie...). Jezus nikogo nie zbawił swoją śmiercią, tylko was oszczędził, takimi złymi i zyebanymi jakimi zawsze byliście. On mówił coś takiego: jesteśmy dziećmi


O Kosmosie i Chaosie oraz Ewolucji
Na wprowadzenie odpowiedniego nastroju... Twór audio-wizualny, który nazwałem: reportaż z dziwności świata: Na wstępie zacznę od wątku porównania religijnego i poza religijnego objaśniania świata... Zaczynajmy. Otóż, wyjaśnienia religijne oparte na wierze, to właściwie nie wyjaśnienia świata tylko narzędzia to zaciemniania świata na potrzeby człowieka (tak w ogóle to często mafii kapłańskiej) i więcej mówią nam o psychologii ludzkiej niż o świecie jako takim. Niegdyś takie wy
bottom of page