top of page




Kozmo




UNIO MISTICA
Gdy słońce świeci to nie widać że lampy zapalone a właściwie księżyce gdyż odbijają jak lustra A drzewa wyciągają niewidzialne ręce gdy generał gasi światło... Unio mistica, oznacza mistyczną unię, sam "termin", zapożyczyłem (najprawdopodobniej) z teologii chrześcijańskiej, ale chodzi mi tutaj o coś zupełnie innego. Nie chodzi, bowiem, o zjednoczenie z jakąś transcendencją, ale z czymś namacalnym, a także realnym, WIDZIALNYM! Czymś, co w swej człowieczej skromności, ja naz


BÓG UMARŁ
Filmik kończy się na tym jak człowiek trwa we śnie na szczycie swojej wieży Babel, zbudowanej na micie chrześcijaństwa i cywilizacji (zachodniej)... Mówiąc to mam na myśli, że cywilizacja i chrześcijaństwo są sztucznymi bożkami, w odróżnieniu od świata-boga (i daru życia wobec samego gatunku ludzkiego), który jest piękniejszy człowiek jest w stanie wyśnić, czy zbudować... I to ten świat-bóg ma ostateczne słowo w zanadrzu i jeśli cywilizacja i wiara w chrześcijańskiego transce


O transcendencji
I jeszcze ku wporwadzeniu odpowiedniego nastroju moje wideo do utworu zespołu Christ Agony: Otóż w czasach starożytnych ludziom wiara w ideę stwórcy (monoteizm) wydawała się czymś wyższym. Wiara w wysublimowaną esencję świata, wydawała się wyższa, niż spontaniczna religia oparta o zachwyt nad samym stworzeniem (politeizm). Greccy filozofowie nawet nazywali Żydów, narodem filozofów z racji tego, że wierzyli w jednego boga. I coś jest na rzeczy, jak powiedział Nietzsche: chrześ
bottom of page