top of page




Kozmo




O bladym przestępcy oraz Najszpetniejszym człowieku...
Ujście wścieklizny z przesytu człowiekiem ("Kres hańby" utwór Non Opus dei): O BLADYM PRZESTĘPCY Nie chcecie zabijać, sędziowie i ofiarnicy, zanim zwierzę karku nie nagnie? Patrzcież, blady przestępca pochylił głowę: z oczu jego przemawia wielka wzgarda. „Moje ja jest czemś, co pokonanem być winno, moje ja jest dla mnie wielkiem wzgardzeniem człowieka“: tak oto mówią jego oczy. Iż samego siebie on zasądził, najwznioślejszą to było jego chwilą: nie dopuśćcież, aby wyniosły


O kobietach (i trochę o mężczyznach)
Ilustracja pasuje pewnie bardziej do pierwszej optymistycznej części tekstu, do drugiej już nie... Jak to się mówi: kobieto "puchu" fajny... Otóż kobiety są bardzo przystosowane przez naturę pod ciążę (nie mylić mnie z pomylonym kaznodzieją co "mówi": macie rodzić!), z tego względu należą im się duże fory i nie ma w tym nic złego jeśli je sobie przyznają, myślę, że kochają też bardziej, i nie ma się czego wstydzić! Za to mężczyzna musi dużo sobie wywalczyć, być bardziej użyte


Rzeczywistość...
Tribute to DEZERTER...: Jeszcze trochę "przemyślunek". A zaczęły się od tego, że jeden pan na internetach wyszedł z pomysłem, że jacyś "kosmici" mogli by hodować ludzkość, żeby po prostu ją zjeść (oczywiście, delikatnie mówiąc, jest to mało prawdopodobne). Abstrahując od tego co napisałem w nawiasie, czy nie byłaby to przerażająca perspektywa być hodowanym przez kosmitów na zjedzenie? Podobnie muszą czuć się zwierzęta "hodowane" przez ludzi (rasę panów), i pewnie są w stanie
bottom of page