top of page




Kozmo




Egzystencja poprzedza miznatropię czy świętą wojnę
Egzystencja poprzedza mizantropię: Czy święta wojna ma uzasadnienie: Białe ptaki mizantropii:


O kobietach (i trochę o mężczyznach)
Ilustracja pasuje pewnie bardziej do pierwszej optymistycznej części tekstu, do drugiej już nie... Jak to się mówi: kobieto "puchu" fajny... Otóż kobiety są bardzo przystosowane przez naturę pod ciążę (nie mylić mnie z pomylonym kaznodzieją co "mówi": macie rodzić!), z tego względu należą im się duże fory i nie ma w tym nic złego jeśli je sobie przyznają, myślę, że kochają też bardziej, i nie ma się czego wstydzić! Za to mężczyzna musi dużo sobie wywalczyć, być bardziej użyte


Więźnia piekielnej planety myśli zebranie (niby sen wariata?)
Więźnia piekielnej planety myśli zebranie (niby sen wariata?): Jeszcze trochę "przemyślunek". A zaczęły się od tego, że jeden pan na internetach wyszedł z pomysłem, że jacyś "kosmici" mogli by hodować ludzkość, żeby po prostu ją zjeść (oczywiście, delikatnie mówiąc, jest to mało prawdopodobne). Abstrahując od tego co napisałem w nawiasie, czy nie byłaby to przerażająca perspektywa być hodowanym przez kosmitów na zjedzenie? Podobnie muszą czuć się zwierzęta "hodowane" przez lu
bottom of page