top of page




Kozmo




Jest zbyt wielu ludzi, Demiurga tu nie było...
Amerykę odkryłem w poprzedniej "przypowieści". Nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że zbyt wielka liczba ludzi na świecie, przyczynia się do niszczenia zjawiska Życia, bezsensowe trwonienie go (chociażby produkcja większej ilości plastikowych opakowań niż żywności, także potem wysypują się one z rozciętego brzucha jednego z ostatnich wielorybów). My sami nie jesteśmy przystosowani przez to Życie, czy Naturę do istnienia w tak dużych skupiskach i aglomeracjach. Nadmienię tu, że


Filozofia Nietzschego zawiera "NIE"
W tej oto przypowieści nie będę się rozpisywał za długo. Napiszę tylko, że dochodzę do takiego wniosku, że najsławniejsi mędrcy świata człowieczego, zawsze szukali ucieczki od świata nieczłowieczego, czyli natury rzeczy. Np. Platon uciekał przed zmiennością i niestałością w "świat wiecznych idei", Jezus "do nieba" przed grzechem, Budda i spadkobierca filozofii Wschodu-Schopenhauer w Nirwanie, przed Samsarą, czyli cyklem reinkarnacji, na ziemi, które jest cierpieniem. Kant szu


UNIO MISTICA
Gdy słońce świeci to nie widać że lampy zapalone a właściwie księżyce gdyż odbijają jak lustra A drzewa wyciągają niewidzialne ręce gdy generał gasi światło... Unio mistica, oznacza mistyczną unię, sam "termin", zapożyczyłem (najprawdopodobniej) z teologii chrześcijańskiej, ale chodzi mi tutaj o coś zupełnie innego. Nie chodzi, bowiem, o zjednoczenie z jakąś transcendencją, ale z czymś namacalnym, a także realnym, WIDZIALNYM! Czymś, co w swej człowieczej skromności, ja naz
bottom of page